Kolejne trzy punkty zainkasowała wczoraj drużyna Pelikana Niechanowo. W konfrontacji z Kotwicą Kórnik, której piłkarze wystąpili wczoraj na Plantach w roli gości, Pelikan odniósł skromne jednobramkowe zwycięstwo.

Mecz ten w wąskim światku szkoleniowym Pelikana przewidywany był jako bardzo trudny; Kotwica to przecież zespół, który w ciągu ostatnich dwóch sezonów otarł się o awans do IV Ligi. Obawy jednak okazały się płonne - Pelikan od samego początku kontrolował grę, atakował i stwarzał sobie sytuacje bramkowe. Niestety brak odpowiedniego wykończenia akcji i typowo defensywna gra Kotwicy uniemożliwiała zielono-czarnym strzelenie zwycięskiego gola.
Sądząc jednak po ciągłym naporze Pelikana, bramka wisiała w powietrzu... Cierpliwość i konsekwencja GLKS-u wreszcie dała odpowiedni efekt - Kamil Chopcia wrzucił piłkę w pole karne Kotwicy, tam przedłużył ją Łukasz Zagdański, a ostatni akcent tej akcji dołożył Michał Steinke, umieszczając piłkę w bramce Kotwicy tuż przy słupku. Był to doliczony czas gry, dokładnie 94-ta minuta; chwilę później sędzia zakończył mecz.
Pelikan Niechanowo - Kotwica Kórnik 1:0
Po trzech kolejkach niechanowska drużyna z kompletem dziewięciu punktów zajmuje czwarte miejsce w tabeli poznańskiej Okręgówki. A w najbliższą sobotę (7 września) Pelikan rozegra drugie w tym sezonie spotkanie wyjazdowe - w Rogoźnie z tamtejszą Wełną, plasującą się oczko wyżej niż Pelikan w ligowej tabeli; początek meczu o godz. 16:00.