Łukasz Zagdański, Kamil Chopcia i Marcin Stupczyńki - oto piłkarze Pelikana, którzy znacząco podnieśli w niedzielę dorobek bramkowy Pelikana w Klasie Okręgowej.
Pelikan w roli faworyta podejmował dziś u siebie Suchary Suchy Las, drugiego beniaminka trwających właśnie rozgrywek "Okręgówki". Jest to drużyna z drugiej połowy tabeli, więc przed meczem wynik wydawał się być tylko jeden...

Zaczęło się wyśmienicie dla Pelikana - pierwsza minuta i zaraz pierwszy gol, którego autorem był Łukasz Zagdański. W dalszej części meczu przeważał Pelikan, zmuszając Sucharów do gry obronnej, ale - jak już się przyzwyczailiśmy - ofensywnych akcji Pelikana nie było komu wykończyć bramką.
Następny gol - sądząc po obrazie gry - wydawał się być jednak tylko kwestią czasu. I faktycznie - 34-ta minuta pierwszej połowy: akcja Zagdańskiego, jego podanie do Chopci i strzał tego drugiego zakończył się drugą bramką dla zielono-czarnych.
W drugiej połowie gra obu drużyn straciła nieco na atrakcyjności. Pelikan, który z dwubramkowym prowadzeniem osiadł nieco na laurach, konstruował (mówiąc krótko) byle jakie akcje, a piłkarze z Suchego Lasu, skupieni na defensywie, próbowali kontratakować; też byle jak.
W ostatnich dwudziestu minutach meczu Pelikan postanowił się przebudzić i przypomnieć kibicom w Niechanowie, jak to było, gdy GLKS schodził z boiska mając na swoim koncie kilka strzelonych bramek. W 71-ej minucie ponownie Łukasz Zagdański umieścił piłkę w siatce Sucharów, a kolejne ataki, wzmocnione "świeżą krwią", wprowadzoną na boisko przez trenera Bekasa, dały efekt w postaci lepszej i efektowniejszej gry.
Skoro pierwszy gol wpadł w pierwszej minucie, to czemu ostatni nie miałby wpaść w ostatniej? Tak samo pomyślał Marcin Stupczyński, który tuż przed końcowym gwizdkiem ustalił wynik meczu na 4:0.
Suchary w aurze lekko padającej na Planatch mżawki nie dali rady liderowi. A lider, po kolejnym remisie drugiej w tabeli Vitcovii, odskoczył Witkowianom na cztery punkty.
Następny mecz Pelikan rozegra na wyjeździe - 19 października w Łopuchowie. Na Plantach natomiast zielono-czarnych ujrzymy za dwa tygodnie, 27 października. W ramach 11-tej kolejki Pelikan zagra wówczas ze Stellą Luboń.