Mimo, iż XXX - rocznica śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki przypada 19.10.2014r. wierni z parafii św. Jakuba Apostoła w Niechanowie, by uczcić rocznicę zbrodni, w ostatnią sobotę sierpnia, wyruszyli na wspólną pielgrzymkę zorganizowaną przez Stowarzyszenie Rodziców Ziemi Niechanowskiej i ks. proboszcza, kan. Andrzeja Ziółkowskiego.

Trasa wiodła przez Włocławek - miejsce okrutnego mordu dokonanego przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Patrząc w płynący nurt Wisły serce krwawiło na myśl o bólu i cierpieniu jakiego doznał błogosławiony.

Następnie pielgrzymi udali się do Kościoła pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie, by przy grobie ks. Jerzego pomodlić się i zapalić znicze. Dokonano również wpisu do Księgi Pamiątkowej.

W Muzeum Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki pielgrzymi mieli przyjemność spotkać Jego rodzonego brata - Józefa Popiełuszko, który opowiedział o swoim i ich mamy uleczeniu.
"Już od kilkunastu lat choruję na raka.
- Nagle poczułem, że boli mnie język. Poszedłem do dentysty, a temu coś się nie spodobało i dał mi skierowanie do szpitala. Pobrali mi tam wycinek i okazało się, że to nowotwór złośliwy. Od razu chciano mnie operować, ale się nie zgodziłem. Wtedy trzeba by odciąć połowę języka. To powodowałoby problemy z mówieniem, z jedzeniem. Pojechałem jeszcze na konsultację do Warszawy, ale tam zachorowałem na ciężką anginę, więc pomyślałem, że tak ma być i wróciłem do domu. Żyję tylko dzięki pomocy ks. Jerzego, bo teraz z szacunku tylko tak o nim mówię. Lekarze mówią, że to, że żyję, jest cudem, a ja wiem, komu to zawdzięczam. Nie biorę żadnych leków, chemii i jakoś idzie do przodu" - podkreślił Józef Popiełuszko. Uczestnicy pielgrzymki przeżyli niesamowite i jakże wzruszające chwile.

Dalsza część programu to zwiedzanie Warszawy a w drodze powrotnej Niepokalanów – miejsce oddane Niepokalanej na Jej wyłączną własność. W 1927 r. św. Maksymilian Kolbe przybywa wraz z grupą 20 braci, by w szczerym polu postawić figurkę Niepokalanej. Takie były skromne początki wielkiego dzieła. W kaplicy św. Maksymiliana uczestnicy pielgrzymki uczestniczyli we Mszy św., którą sprawował ks. proboszcz, podczas, której modlono się o pokój w naszej Ojczyźnie i błogosławieństwo, w naszych rodzinach. Warto odwiedzać miejsca szczególnie wpisane w nasze życie. Niepokalanów to miejsce gdzie można doświadczyć niezwykłej opieki Niepokalanej.
Organizatorzy dziękują za wspólne pielgrzymowanie i wspaniałą atmosferę.